Wybieraliśmy i dalej wybieramy! Następnego dnia po pierwszej turze pobiegłam z gratulacjami do Maćka, a on wściekły! Jego boss Marcinkiewicz i ich cały sztab, uważają, że przegrają. Ha, ha! I dobrze! Mam nadzieję, że Walcowa wygra! Powiedziałam to Maćkowi i powiem szczerze, że zaimponował mi tym, że nie wydarł się na mnie tylko powiedział spokojnie „zobaczymy”. Maciek ma jeszcze nadzieję, że elektorat Borowika poprze jego kandydata. Ale to bujda na resorach!
Obydwoje z Magdą głosowałyśmy na Zielonych 2004 i oczywiście Borowskiego. Magda, bo czasami udzielała się w Green Peace, a ja, bo tylko zieloni zaprotestowali przeciwko odsłonięciu pomnika Dmowskiego.
Niestety zauważyłam, że zdecydowana większość ludzi, w tym na kierunkach humanistycznych, nie wie jakim on był rasistą
Byłam dzisiaj z Magdą na zakupach w G.C (Grzesia Ciechockiego jak mówi moja Magda o Galerii Centrum). I pakuję się na wyjazd do Izraela. Dzwoniłam tam wczoraj, pytając się jaka u nich jest pogoda. Usłyszałam „a jaka może być pogoda w Izraelu?” Czasami zachowuje się jak idiotka.
Dziękuje za komentarze. Zrobiłam jedną ważną rzecz dzięki nim. Pierwszy krok by się odsłonić przed Maćkiem. On wie, że wyjeżdżam do Izraela bo ciotka wykupiła mi wycieczkę. A ja po powrocie stamtąd opowiem mu o swojej rodzinie i o sobie. Gdyby zaakceptował to wszystko to bym go pokochała. To pewne. Ja równocześnie myślę, że nie chcę go kochać bo boję się zostać zraniona.